← Wróć do świata Elizabeth

Dziennik Elizabeth

Pamiętnik

Dzień 40 .Nie znałam jej całej

Długo wydawało mi się, że znam swoją matkę. Znałam sposób, w jaki odkładała filiżankę na spodek.Wiedziałam, kiedy milczy dlatego, że jest zmęczona, a kiedy dlatego, że nie chce…

Otwórz wpis

Dzień 39 — „Już wystarczy.”

Dzisiaj Gloria długo patrzyła na ostatnią stronę. Za każdym razem mówiła: – Jeszcze tylko jedno zdanie. Potem: – Jeszcze jeden przecinek. A później znowu: – Może jednak jeszcze…

Otwórz wpis

Dzień-37 To, co rośnie powoli

Dziś wróciłam z ogrodu botanicznego z czymś znacznie cenniejszym niż wspomnienie pięknych roślin. Wróciłam z przypomnieniem. Przez długi czas wydawało mi się, że wszystko w życiu powinno wydarzyć…

Otwórz wpis

Dzień 32- Lekkość

Dzisiaj nie planowałam niczego wyjątkowego. Zabrałam ze sobą tylko koc, pamiętnik i telefon. Chciałam zrobić kilka zdjęć morza, bo od dawna mam wrażenie, że każda fala wygląda inaczej.…

Otwórz wpis

Dzień 31-Obecność

Dzisiaj usiadłam na plaży trochę wcześniej niż zwykle. Morze robiło to, co robi od zawsze. Fale spokojnie wracały do brzegu, wiatr poruszał włosy, a zachodzące słońce powoli kończyło…

Otwórz wpis

Dzień 30- Piękno nie prosi o uwagę

Dzisiaj rano układałam kwiaty w wazonie. Nic wyjątkowego. Kilka łodyg, trochę zieleni i promienie słońca wpadające przez okno. Przez chwilę pomyślałam, ile razy przechodziłam obok takich chwil, nie…

Otwórz wpis

Dzień 29 – Dzisiaj

„Niektóre historie znajdują nas dokładnie wtedy, gdy jesteśmy na nie gotowe.” 🤍 Długo wierzyłam, że to ja muszę szukać odpowiedzi. Kupować kolejne książki, słuchać kolejnych rad i mieć wrażenie,…

Otwórz wpis

Dzień 25 – Powoli wracam do siebie

Nie wydarzyło się nic spektakularnego. Nie obudziłam się nagle jako nowa kobieta. Nie zniknęły wszystkie lęki. Nie znalazłam odpowiedzi na każde pytanie. Zmieniło się coś znacznie ważniejszego. Przestałam…

Otwórz wpis

Dzień 20 – Cisza zaczęła mówić

Przez długi czas bałam się ciszy. Wypełniałam ją pracą, obowiązkami, wiadomościami, dźwiękami. Wydawało mi się, że jeśli choć na chwilę się zatrzymam, wszystko mnie dogoni. A jednak stało…

Otwórz wpis

Dzień 15 – Cisza

Dzisiaj wróciłam do domu wcześniej niż zwykle. Przez chwilę stałam przy oknie i patrzyłam, jak słońce powoli znika za horyzontem. Morze było spokojne. Tak spokojne, że wydawało się,…

Otwórz wpis

Dzień 12 – Lustro

Dziś rano zatrzymałam się przed lustrem odrobinę dłużej niż zwykle. Nie dlatego, że chciałam sprawdzić, czy dobrze wyglądam. Po prostu nie potrafiłam od razu odejść. Patrzyłam na kobietę,…

Otwórz wpis