
Niektóre dni mijają tak szybko, że wieczorem trudno przypomnieć sobie choć jedną chwilę, która naprawdę została z nami.
Nie dlatego, że nic dobrego się nie wydarzyło. Raczej dlatego, że jesteśmy zajęci myśleniem o tym, co będzie za godzinę, jutro albo za tydzień.
A przecież uważność zaczyna się właśnie tutaj — w tej jednej chwili, którą mamy teraz.
Zachwyt bardzo rzadko przychodzi z hukiem. Najczęściej pojawia się cicho.
To nie świat nagle staje się piękniejszy.
To my na chwilę zwalniamy, odnajdujemy spokój i zaczynamy dostrzegać piękno codzienności.
Nie trzeba wyjeżdżać daleko. Nie trzeba czekać na wyjątkowe wydarzenia. Czasem wystarczy kilka spokojnych oddechów, chwila zatrzymania i gotowość, by naprawdę być obecnym.
Być może właśnie dziś, pośród zwykłych obowiązków, czeka na Ciebie chwila dla siebie.
Nie będzie domagała się uwagi.
Będzie po prostu czekać, aż ją zauważysz.
Bo piękno nie prosi o uwagę.
Po prostu jest.
A czasem wystarczy zwolnić, żeby je zobaczyć.
Elizabeth