Dzień 13 – Za każdym razem, kiedy mówiłam „później”

Od rana nie potrafiłam uwolnić się od jednego słowa. Później. Później odpocznę. Później przeczytam książkę. Później pojadę nad morze. Później zadzwonię do przyjaciółki. Później zacznę dbać o siebie. Później… Zawsze było coś ważniejszego. Czyjeś potrzeby. Czyjeś problemy. Czyjeś oczekiwania. I nawet nie zauważyłam, kiedy „później” zaczęło oznaczać „nigdy” Nie mam do siebie pretensji. Wiem, że … Czytaj dalej Dzień 13 – Za każdym razem, kiedy mówiłam „później”