← Wróć do pamiętnika ← Strona główna

Z pamiętnika Elizabeth

Dzień 4 / 365

Wracając plażą, zobaczyłam mały kamień.

Był zupełnie zwyczajny.

Podniosłam go.

Przez chwilę obracałam go w dłoniach.

Nie miał żadnej wartości.

A jednak zabrałam go ze sobą.

Wieczorem położyłam go obok kompasu.

Nie po to, żeby o czymś pamiętać.

Po to, żeby nie zapomnieć, jak niewiele potrzeba, żeby zatrzymać jeden dzień.

────────────

— Elizabeth

Jutro kolejna kartka…

Dzień 5 / 365 →

„Samotność często przychodzi po cichu. Tak cicho, że długo jej nie zauważamy.”

Jeśli masz ochotę zostać jeszcze chwilę…

➡️ Dlaczego silne kobiety często czują się samotne? Prawda, o której mało kto mówi.