← Wróć do pamiętnika ← Strona główna

Z pamiętnika Elizabeth

Wdzięczność zaczyna się od małych chwil

Elizabeth w bordowej piżamie kroi świeży chleb w kuchni z widokiem na morze o wschodzie słońca.
Czasami wystarczy zapach świeżego chleba i chwila ciszy, żeby przypomnieć sobie, że życie dzieje się właśnie teraz

Kiedy słyszymy słowo „wdzięczność”, często myślimy o wielkich wydarzeniach. Zdrowiu, rodzinie, ważnych sukcesach. To wszystko jest ważne, ale prawdziwa wdzięczność najczęściej rodzi się znacznie bliżej.

Czasami zaczyna się od zapachu świeżego chleba.

Od kilku spokojnych minut z kubkiem kawy.

Od chwili, kiedy nikt niczego od nas nie oczekuje.

Żyjemy w świecie, który nieustannie zachęca, by szukać kolejnych celów. Następnego projektu. Następnego zakupu. Następnego osiągnięcia. W tym pośpiechu łatwo uwierzyć, że szczęście czeka dopiero za następnym zakrętem.

A przecież życie nie zatrzymuje się, żeby na nas poczekać.

Ono dzieje się pomiędzy spotkaniami, w drodze do pracy, podczas krótkiego spaceru czy zwykłego wejścia do piekarni.

Wdzięczność nie zmienia rzeczywistości.

Zmienia sposób, w jaki na nią patrzymy.

Nie sprawia, że problemy znikają. Pozwala jednak zauważyć, że obok nich nadal istnieją rzeczy, które dają nam oddech i poczucie bezpieczeństwa.

Może właśnie dlatego warto każdego dnia znaleźć jedną małą chwilę, za którą można podziękować.

Nie po to, by udawać, że wszystko jest idealne.

Po to, by nie przegapić życia, które dzieje się właśnie teraz.

Być może dziś Twoją chwilą będzie zapach świeżego chleba. A może coś zupełnie innego.

Najważniejsze, żebyś pozwoliła sobie to zauważyć.