← Wróć do pamiętnika ← Strona główna

Z pamiętnika Elizabeth

Dzień- 22 Cisza zaczęła mówić. Dlaczego warto pobyć sam na sam ze sobą?

Cisza i wewnętrzny spokój często zaczynają się od kilku minut zatrzymania.?

Czasem kilka minut bez telefonu, rozmów i codziennego pośpiechu przynosi więcej ukojenia niż dzień wypełniony kolejnymi zajęciami.

To właśnie w ciszy może rozpocząć się droga do siebie.

Przez długi czas bałam się ciszy.

Wypełniałam ją pracą, obowiązkami, wiadomościami i nieustannym ruchem.

Wydawało mi się, że jeśli choć na chwilę się zatrzymam, wszystko mnie dogoni.

Niewypowiedziane emocje.

Zmęczenie.

Myśli, na które wcześniej nie było czasu.

A jednak wydarzyło się coś zupełnie innego.

Kiedy w końcu usiadłam w ciszy, nie usłyszałam lęku.

Usłyszałam siebie.

Ten cichy głos nie miał pretensji.

Nie pytał, dlaczego tak długo go ignorowałam.

Po prostu był.

Czekał cierpliwie.

Cisza nie jest pustką

Zrozumiałam wtedy, że cisza nie oznacza braku.

Jest przestrzenią, w której wracają słowa zagłuszone przez codzienność.

To właśnie wtedy zaczynamy zauważać własne potrzeby, emocje i marzenia, które przez lata schodziły na dalszy plan.

Może dlatego tak często uciekamy od ciszy.

Bo kiedy wszystko cichnie, trudniej udawać, że niczego nam nie brakuje.

Ale właśnie wtedy możemy także usłyszeć to, co naprawdę ważne.

Wewnętrzny spokój zaczyna się od zatrzymania

Nie zawsze potrzebujemy wielkich zmian.

Czasem wystarczy kilka spokojnych minut.

Odłożony telefon.

Głęboki oddech.

Kubek ciepłej herbaty.

Spacer bez celu.

To w takich prostych chwilach może pojawić się wewnętrzny spokój, którego tak często szukamy na zewnątrz.

Im częściej pozwalamy sobie zatrzymać się w ciszy, tym łatwiej rozpoznać własne potrzeby i ponownie usłyszeć intuicję.

Dzisiaj nie boję się już spokojnych minut.

To właśnie w nich najłatwiej odnaleźć drogę do siebie.

Bo cisza nie odbiera.

Cisza oddaje.

Spokój.

Równowagę.

Nas samych.


A Ty…

Kiedy ostatni raz zrobiłaś coś tylko dlatego, że tego potrzebowało Twoje serce

Dobranoc.

Jutro kolejna kartka…

Dzień 23 / 365 →

Powrót do siebie nie wymaga pośpiechu. Wymaga jedynie pierwszego kroku.”

Jeśli masz ochotę zostać jeszcze chwilę…

?