Wracając plażą, zobaczyłam mały kamień.
Był zupełnie zwyczajny.
Podniosłam go.
Przez chwilę obracałam go w dłoniach.
Nie miał żadnej wartości.
A jednak zabrałam go ze sobą.
Wieczorem położyłam go obok kompasu.
Nie po to, żeby o czymś pamiętać.
Po to, żeby nie zapomnieć, jak niewiele potrzeba, żeby zatrzymać jeden dzień.
────────────
— Elizabeth
Dobranoc.
Jutro kolejna kartka…
Dzień 5 / 365 →
„Samotność często przychodzi po cichu. Tak cicho, że długo jej nie zauważamy.”
Jeśli masz ochotę zostać jeszcze chwilę…
➡️ Dlaczego silne kobiety często czują się samotne? Prawda, o której mało kto mówi.